
Ja i mój syn Kimmo jesteśmy wielkimi fanami hokeja. Od pierwszego dnia istnienia organizacji kibicuję Minnesocie Wild. Uwielbiam tamtejszy klimat
do hokeja no i czy nie mają najładniejszego logo ze wszystkich drużyn w NHL? Syn urodził się w Norwegii, trenuje i gra w hokej w Szwecji (Leksands IF)
i oprócz miłości do Polski, uwielbia Matsa Zuccarello. Świetnie się złożyło, że ten mały wielki Norweg strzela gole właśnie dla moich Wild!

Podróż do krainy hokeja
Tak się złożyło, że na przełomie 2022 – 2023 r. Kimmo dostał się do Polskiego Selectu Ziętara Talents i razem z nimi poleciał na największy turniej U-12
na świecie — Peewee w Quebec w Kanadzie. Sam ten turniej był już sam w sobie niesamowitym doświadczeniem, ale to, co wydarzyło się później, przerosło najśmielsze oczekiwania naszej całej rodziny. Z racji wielkiej wyprawy za ocean postanowiliśmy również zwiedzić USA. Byliśmy w Nowym Jorku, New Jersey oraz Chicago. Los chciał, że w okresie naszego pobytu w Ameryce Północnej syn miał urodziny. Wpadłem na pomysł nietypowego urodzinowego prezentu.
Pół roku przed wyjazdem skontaktowałem się z klubem Minnesota Wild, opisując szczegóły naszej podróży z Norwegii do Kanady, wyraziłem ogromną chęć uczestniczenia w meczu Wild i wspomniałem o urodzinach syna. Po długiej wymianie maili i wielu emocjach, marzenie się spełniło! Do listy miejsc w USA dopisaliśmy Saint Paul w Minnesocie.
Twarzą w twarz z gwiazdami NHL
Kimmo o wszystkim dowiedział się dopiero przed meczem. Nie było łatwo utrzymać tego w tajemnicy, ale radość w jego oczach odpłaciła to z nawiązką.
Na miejscu udaliśmy się do wskazanej przez Wild kasy biletowej. Tam czekały na nas w kopertach plakietki VIP, które pozwalały na wejście w miejsca niedostępne dla zwykłych kibiców.

Sam mecz również był bardzo emocjonujący. Nasze Wild przegrywało już 0-2, aby wyrównać i ostatecznie po dogrywce cieszyć się ze zwycięstwa. Hat-tricka strzelił mój ulubiony zawodnik – Kiriłł Kaprizow. Po meczu mieliśmy się stawić pod wskazany wcześniej przez pracownika biurowego sektor, gdzie czekał
już na nas ochroniarz. Otrzymaliśmy od niego krążek z rozgrzewki i wprowadził nas do specjalnej strefy, gdzie w okolicach szatni czekaliśmy na nasz wielki moment.

I wiecie, kto do nas wyszedł? Mats Zuccarello i Kiriłł Kaprizow! Znali naszą historię, dopytywali o wrażenia z turnieju w Kanadzie, z wycieczki po Stanach
oraz podpytywali o Polskę. Zbiliśmy piątki i zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcia. Po wszystkim wróciliśmy oszołomieni do hotelu.

Hokej to pasja, która połączyła całą naszą rodzinę. Dzięki hokejowi przeżyłem z synem wspólną przygodę, która na zawsze pozostanie w naszych pamięciach. To dowód na to, że hokej ma moc łączenia ludzi i spełniania ich marzeń nawet jeśli jesteś wielką organizacją grającą w NHL. Dziękujemy Minnesota Wild
za życzliwość i bezinteresowną pomoc, jesteście wielcy, naprawdę jesteście The State of Hockey!
Michał Bralkowski
